Coach PCC ICF – Co to znaczy? Czym się różni od ACC?

Ledwie w poprzednim wpisie opowiadałem o tym czym są skróty, którymi opisuję się jako coach, a już muszę zaktualizować informacje! Przyszedł czas, kiedy mogę z radością i dumą podzielić się z Wami tym, że uzyskałem akredytację PCC, przyznawaną przez International Coaching Federation!  Zatem nie jestem już ACC, a w tym artykule przybliżę Wam co oznacza PCC, którym to skrótem od teraz mogę się przedstawiać.


Liczby robią wrażenie

Tak się szczęśliwie złożyło, że w lipcu pojawiły się najświeższe statystyki udostępnione przez ICF. Zacznijmy od nich:

  • Na świecie jest 52 887 coachów akredytowanych przez ICF.
  • W Polsce jest ich 461.
  • Poziom certyfikacji PCC (Professional Certified Coach), który obecnie posiadam, jest drugim z trzech poziomów certyfikacji w coachingu indywidualnym przyznawanym przez ICF.
  • Na świecie jest 23 319 coachów akredytowanych na poziomie PCC.
  • W Polsce jest ich tylko 162.

Teraz jestem jednym z nich. To dla mnie ogromna radość i zawodowe wyróżnienie móc należeć do tego elitarnego grona profesjonalistów.


PCC ICF – jakie warunki trzeba spełnić?


Szkolenie akredytowane i mentoring

ICF wymaga ciągłego doskonalenia umiejętności przez coachów, których akredytuje. Dlatego, by rozpocząć proces weryfikacji zawodowych umiejętności na poziomie PCC, konieczne jest ukończenie odpowiedniego kursu, który spełnia wymogi stawiane przez ICF. W aplikacji należy udokumentować udział w minimum 125 godzinach takiego kursu. Konieczny jest również udział w 10 godzinach mentoringu z mentor coachami ICF, co pełni również rolę superwizji.


500 sesji coachingowych

Kolejnym, jednym z najbardziej wymagających warunków jest potwierdzenie doświadczenia w prowadzeniu coachingu. ICF wymaga na poziomie PCC, by aplikujący coach udokumentował przeprowadzenie minimum 500 sesji coachingu indywidualnego. Jest to ten warunek, na spełnienie którego potrzeba przeznaczyć najwięcej czasu. 


Egzamin praktyczny

Z tym doświadczeniem można podjąć się nagrania sesji coachingowej w celu weryfikacji przez wyznaczonych asesorów. Praktycznej ocenie poddane są zawodowe kompetencje coacha, w tym przypadku na poziomie Professional Certified Coach.

W gruncie rzeczy jest to egzamin praktyczny, w którym należy wykazać biegłość w prowadzeniu czystego procesu coachingowego (bez stosowania dodatkowych narzędzi) na poziomie transformacyjnym. Upraszczając jest to poziom, który pozwala Klientom wchodzić głębiej w istotę podejmowanych na coachingu tematów.


Egzamin teoretyczny

Po pozytywnej weryfikacji sesji, na aplikującego coacha czeka już ostatni, ale nie mniej wymagający krok – podejście do egzaminu teoretycznego. Każde podejście jest płatne, a za procedurę egzaminacyjną odpowiadają centra egzaminacyjne Pearsona. Oznacza to, że należy spełnić szereg wymagań, by w ogóle móc rozpocząć (i ukończyć) egzamin. Opis pełnej procedury znajdziecie w sieci – jest długi i szczegółowy – tutaj wspomnę tylko, że w przypadku zdawania na miejscu, fizycznie w centrum egzaminacyjnym, na salę nie można wnieść żadnych przedmiotów, w skrytce należy zostawić nawet zegarek, a przed wejściem trzeba pokazać wnętrze kieszeni, rękawów i nogawek (!).

A sam egzamin to nie tylko formalność. Składa się z dwóch części i trwa 3 godziny, w trakcie których przysługuje tylko jedna 5-minutowa przerwa. Ja zdawałem go w języku angielskim, co dało mi dodatkową godzinę (łącznie 4 godziny) jako osobie zdającej w języku innym niż ojczysty.

Każde pytanie to tak naprawdę osobny case study, gdzie najpierw musimy przeczytać opis sytuacji, wczuć się w nią, zrozumieć Klienta, a następnie zdecydować która z 4 podanych opcji najlepiej odpowiada na zadane pytanie. A to nie wszystko. Następnie musimy zdecydować, która z odrzuconych trzech opcji jest NAJGORSZA. I to jest tak naprawdę najtrudniejsza część tego egzaminu. Case’ów jest 81, co oznacza, że musimy podjąć 162 decyzje – odnośnie najlepszej jak i najgorszej możliwej reakcji coacha w każdej z podanych sytuacji. Żeby zdać, należy osiągnąć próg minimum 70% poprawnych odpowiedzi.

Nie wiem, czy opis to oddaje, ale muszę powiedzieć, że był to chyba najtrudniejszy egzamin w moim życiu – w każdym razie na pewno taki, po którym mój mózg ogłosił strajk wobec wykonywania wszelkich czynności na resztę dnia.

Na szczęście po zakończeniu egzaminu natychmiast otrzymuje się wyniki i, jeśli są pozytywne, jeszcze tego samego dnia ICF informuje o szczęśliwym ukończeniu procesu weryfikacji i uzyskaniu akredytacji na poziomie PCC.

Tak – po tym można świętować 🙂

Porozmawiajmy o Twojej pracy i potrzebach!

Spotkajmy się na bezpłatnej konsultacji w dogodnym dla Ciebie terminie

Lub wyślij zapytanie poprzez formularz kontaktowy. Postaram się o najlepszą dla Ciebie ofertę.


Utrzymać PCC

Coaching to praca z ludźmi i dla ludzi, dlatego krytycznie ważne jest utrzymywanie i podnoszenie kwalifikacji. To coś co wynika z Kodeksu Etycznego, na który się zgadzamy jako coachowie ICF, co respektujemy i co traktujemy jako naszą osobistą odpowiedzialność. 

Ale ICF też stawia wymagania: by utrzymać raz uzyskany poziom akredytacji, należy w ciągu 3 kolejnych lat uzyskać odpowiednią liczbę punktów tzw. ciągłego kształcenia. Można je gromadzić poprzez uczestnictwo w szkoleniach lub eventach organizowanych przez profesjonalną społeczność coachów ICF. Po 3 latach należy wykazać osiągnięcie oczekiwanej liczby punktów wraz z przedstawieniem dowodów w postaci certyfikatów lub innych poświadczeń uczestnictwa.


Co dalej?

Kolejnym i ostatnim poziomem akredytacji ICF jest poziom MCC (Master Certified Coach), o który ubiegać się można po zgromadzeniu doświadczenia z przeprowadzenia 2500 sesji coachingowych. Liczba robi wrażenie, prawda? Pewnie dlatego na ten moment w Polsce mamy tylko 37 coachów, którzy mogą podpisać się tym skrótem. (Mam tę radość, że uczyłem się od siedmiorga z nich.)

Jeśli chodzi o mnie, to teraz cieszy mnie delektowanie się chwilą, bo uzyskanie akredytacji PCC ma dla mnie naprawdę ogromną rangę
Kiedy opadnie kurz, przyjdzie czas na dalszą pracę nad uzyskaniem certyfikacji w coachingu zespołowym (ACTC ICF).
A tymczasem z przyjemnością będę mógł skupić się na spokojnej, ciepłej i uważnej pracy z moimi Klientami. Już jako coach PCC ICF 🙂

Z pozdrowieniami, Bartek

Przeczytaj też:

Praca z coachem. Czego się spodziewać i na co zwrócić uwagę

Coach ICF – Co to znaczy? A co oznacza ICF ACC?

Coaching – co to jest?

5 tematów na coaching. O zmianie.

Zapraszam do kontaktu!

Skorzystaj z poniższego formularza lub napisz na: coach@bartoszras.com i umów się na bezpłatną rozmowę wstępną