Chciałem napisać tekst, który wyczerpie temat, odwoła się do fachowej literatury i będzie opasłym tomiszczem wiedzy, na którym będzie mógł osiadać kurz. Ale przypomniałem sobie, że pewnie sam musiałbym się zmusić, żeby to przeczytać. Dlatego oszczędzę Wam przytaczania szeregu definicji i powtarzania tego, co bez problemu możecie znaleźć w książkach, czy innych fachowych artykułach o coachingu. Jedynym miejscem, do którego się odwołam będzie strona International Coaching Federation:
Tam znajdziecie definicję coachingu, standardy oraz kodeks etyczny zawodu coacha, w ramach których pracuję na co dzień jako akredytowany coach ICF. Do tych informacji odsyłam Was z pełnym zaufaniem. Wracam natomiast do mojej myśli. Zamiast zanudzać Was encyklopedycznym wpisem o coachingu, opowiem Wam o tym, co robię jako coach.
To robię jako coach:
- Ustalam jasne zasady współpracy i wyznaczam granice coachingu.
- Traktuję Klienta/Klientkę coachingu (Coachee) jako samodzielną i w pełni decydującą o sobie osobę.
- Akceptuję Coachee w całości, ze wszystkim co w danym momencie się na nią/niego składa.
- Na partnerskich zasadach towarzyszę Coachee w jej drodze ku znalezieniu własnych planów, rozwiązań i odpowiedzi.
- Zadaję pytania coachingowe i proponuję zmiany perspektyw – w ten sposób pobudzam kreatywne i nieszablonowe myślenie, które prowadzi ku nowym obszarom.
- Obserwuję i za zgodą Coachee dzielę się obserwacjami.
- Używam swojej intuicji i za zgodą Coachee dzielę się tym co wprowadza na horyzont myśli i emocji.
- Doceniam Coachee za jej/jego starania.
- Podkreślam to, co w nim/niej dobre i wartościowe.
- Reaguję na to, co w danej chwili dla Coachee najważniejsze.
- Towarzyszę w tym, co trudne.

Porozmawiajmy o Twojej pracy i potrzebach!
Spotkajmy się na bezpłatnej konsultacji w dogodnym dla Ciebie terminie
Lub wyślij zapytanie poprzez formularz kontaktowy. Postaram się o najlepszą dla Ciebie ofertę.
Są też rzeczy, których nie robię:
- Nie doradzam. Bo nie wymyślę nic lepszego dla Coachee niż on/a sam/a.
- Nie osądzam. Bo akceptuję.
- Nie diagnozuję. Bo są od tego inni specjaliści.